Artykuły

Cidre jako slow food

Przetwórstwo jabłek we Francji mieści się w pięknej tradycji kuchni francuskiej, która zabrania marnotrawstwa żywności i rozwinęła sztukę długiego przechowywania darów natury. Slow food obywa się bez lodówek. Z mleka robi się wolno dojrzewające sery, z wieprzowiny suche jak pieprz kiełbasy. To samo z jabłkami – świeże mają ograniczoną wartość i trwałość. Po przerobieniu na cydr zyskują na wartości i mogą czekać nawet parę lat...
CZYTAJ DALEJ

Tajemnica słodkiego cydru

Francuski cydr butelkuje się jak szampana, a fermentacja wtórna nadaje szlachetnie musującego charakteru. Długie kieliszki będą zdecydowanie na miejscu. W Normandii i Bretanii przechowała się metoda oczyszczania moszczu jabłkowego, z francuska zwana uroczo defekacją. Défécation, polegająca na znanym z cukrownictwa procesie wytrącania białek z surowego soku, daje typowe dla regionu naturalnie musujące i zarazem słodkie cydry...
CZYTAJ DALEJ

Jakość, nie cena

Rzecz jasna, większość cydrowego rynku we Francji tworzy nie rzemiosło a przemysł, który nie przejmuje się sztywnymi wymogami apelacji. Zwykle więc na typowy cydr w supermarkecie składa się po połowie świeżego soku i koncentratu, sacharoza i sztuczny gaz. A jednak znane marki, jak Loïc Raison czy Ecusson, mimo masowego charakteru zadziwiają bliskością do cydrowego wzorca. Wpływ rygorów apelacji jest nie do przecenienia, choćby dlatego, że surowiec pochodzi z tych samych sadów...
CZYTAJ DALEJ

Bretania – magiczny napój Asterixa

Jeśli w paryskim metrze usłyszycie pieśń w dziwnym języku z akompaniamentem małej harfy, to prawie na pewno śpiewak będzie z Bretanii. Celtycka przeszłość  jest tam wciąż żywa. To jeszcze bardziej, niż Normandia, odrębny region Francji. Najdalej na zachód wysunięta cześć Francji, dla Francuzów w średniowieczu koniec świata. A dla Bretończyków – Avalon,  Wyspa Jabłek z celtyckich mitów. Stąd wywodzi się magiczny napój Galla Asterixa...
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota cydru i sera

Pod wysokimi, rosochatymi jabłoniami i gruszami pasły się krowy, więc z nawozem nie było problemu. Tłustego mleka tu pod dostatkiem, więc i ser -  kremowy, dojrzewający, to tutejsza specjalność. Słynne na cały świat  sery z apelacji Livarot, Neufchatel, Pont l’Eveque i jakżeby inaczej, Camembert to sen pasibrzucha. Wszystko w zasięgu normandzkiej Route du Cidre - 40 km sadów, obór i cydrowni. 3 razy C: cydr, chleb, camembert. Czego więcej trzeba? Chyba tylko calvadosu, też na miejscu...
CZYTAJ DALEJ